Czasem człowiek musi przyznać się do niewiedzy. Takoż i ja muszę się do pewnej niewiedzy przyznać, niewiedzy w dziedzinie informatyki. Otóż od pewnego czasu doskwiera mi w blogowaniu problem w edytowaniu tekstów. Nie wiem ,czy to jakiś filtr założony na moje IP mający na celu ochronę przez atakiem ddos, czy też jakowaś degradacja mojego bloga, a może po prostu zła konfiguracja przeglądarki, czy edytora testu, ale jest tak ,że nie mogę już edytowanego tekstu w formacie HTML wkleić ani z Worda, ani z Open Writera. Nie kopiują się też podstawowe edycje, takie jak wielkość liter. Wchodzi jedynie „suchy” tekst, który następnie trzeba obrabiać w salonowym edytorze bloga.


Nie to mi jednak najbardziej przeszkadza. Największy kłopot mam w komentarzach. Piszę je w pośpiechu, a co za tym idzie zdarzają się literówki i inne nieprzyjemne historie ortograficzno – gramatyczne, a że sczytywanie testu na ekranie monitora raczej nie idzie mi tak, jak tekstu papierowego stąd liczne przeoczenia. A niestety korekta ( czerwone podkreślenie nie działa).


Stąd też moja częsta konfuzja, gdy wielu blogerów surowo krytykuje ortograficzno – stylistyczną niegramotność tuzów władzy i autorytetów medialnych zarzucając im brak solidnego wykształcenia, bo jak tu nie poczuć ukucia, skoro samemu miewa się podobne problemy:). Jak tu rzucać pierwszemu kamień:)



Czasem to aby nie przez czyjąś złośliwość – zastanawiam się, bowiem te problemy z wklejaniem edytowanych tekstów mam już od nowego roku. Być może to kwestia niezgodności skryptów.

 Zaznajomionych w tym problemie uprzejmie proszę  o pomoc i przepraszam zarazem, że zajmuję czas swą nieporadnością
.